Kands i Iskra po naprawach. Kands ma nowe łożyska w supporcie i wyregulowane hamulce. Iskra posiada cały nowy napęd: łańcuch, kasetę i zębatkę przy korbie. Wymieniono też klocki hamulcowe.
Już w czasie projektowania ścian salonu przewidywało się, że na głównej ścianie będą obrazy żurawi. Długo się szykowaliśmy do tego momentu. Wreszcie są!
Są tak powieszeni na ścianie, żeby nie patrzyli na siebie. Ona bardzo ponętna i śliczna. On młody i pełen werwy. Lepiej niech się nie widzą - jeszcze by im co do głowy strzeliło złego.
Czas już kończyć prace na głównej ścianie salonu. Prawie miesiąc temu przykleiłem kamień ozdobny do wysokości 2,5 m. Ustawiam drabinę w literę A z przedłużeniem. Na szczeblach kładę 3 deski, które tworzą podest. Będzie tu miejsce na wiadro z rozrobionym klejem, szpachelki i przygotowane do klejenia płytki. Bardzo żmudna, ciężka i męcząca praca - głównie przez stałe wchodzenie i schodzenie po szczeblach drabiny. Co pewien czas wyjście do zaimprowizowanego warsztatu w celu docięcia kamienia. Wreszcie późnym wieczorem koniec. Jestem na szczycie. Jutro słupek między oknami i montaż kinkietów.