Zamierzam jechać do Ustki. Oczywiście rowerem. Wybieram czerwony szlak pieszy prowadzący klifem. Początkowo jedzie się łatwo, ale wkrótce zaczynają się hopki w górę, hopki w dół, liczne zakręty, korzenie, piachy, strome podjazdy i zjazdy. Cały ten trudny przejazd rekompensują cudowne widoki. Morze z lekkimi falami można z wysokości oglądać w nieskończoność. Cała wyprawa to prawie 27 km. Zachmurza się bardzo i zaczyna kropić deszcz. Wracam do bazy. Ustka będzie jutro.
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz