Mimo że mróz, śnieg i wiatr to we własnym lokum ciepło i przyjemnie. Adolfina z pełnym brzuszkiem korzysta z promyków słońca.
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adolfina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adolfina. Pokaż wszystkie posty
2025-12-30
2025-10-25
2025-10-12
Adolfina
Adolfina zaprowiantowana na dobre ma nawet własne lokum. Ciepły materac na paletach, pod dachem, osłonięta od wiatru.
2025-08-02
Adolfina
Pierwszy raz daliśmy jej jedzenie, gdy było bardzo zimno. No przecież to też kot i nie może w żaden sposób głodować. Wówczas była bardzo nieufna i silnie wystraszona. Gdy się do niej zbliżałem z jedzonkiem od razu uciekała. Dziś jest u nas praktycznie jako czwarty dochodzący kot. Już się nie boi, można ją pogłaskać, podrapać po łebku. Dziś przyszła także na posiłek. Specjalnie dla niej kupiłem zapas konserw kocich.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























