Rano Lidl, apteka, bankomat i poczta, gdzie odbieram list polecony z sądu o wykreśleniu z rejestru zastawu na Agili sprzed - UWAGA!!! - 26 lat! Chore państwo! Listonosz nie dostarcza listów, a przynosi i wkłada do skrzynki jedynie awizo, bo ma szklaną kulę, która mu przepowiada, że adresata nie będzie w domu. Poczta jako taka jest otwarta od 9:30 do 15:00. No to zastanawiam się dla kogo są te godziny otwarcia? Dobrze, że chociaż można zadzwonić i przez telefon udzielają informacji kto jest nadawcą...
Gdy już wszystko załatwione jadę jeszcze do Fabryki Spełnionych Marzeń, gdzie czeka na mnie świadectwo pracy, które w końcu nadeszło. Stąd prosta już droga wiedzie mnie na dworzec Łódź Fabryczna skąd o 13:01 pociągiem 14217 polregio wyjeżdżam do Rozprzy. Wnoszę rower do pociągu i mocuje gumowymi linkami do barierki. Pociąg rusza i równomiernie bez zbędnych postoi mknie do stacji celowej. Dojeżdżamy bez sekundy opóźnienia dokładnie o 14:20.
Zakładam kask włączam aplikację i kieruję się w stronę p3M. Dystans 21,16 km pokonuję w czasie 1h 14min 31sek. Gorąco i upalnie, po dotarciu na metę ląduję w basenie, a na stoliku czeka zimny Lech.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz